piątek, 6 maja 2011

Spotter

Dziś postanowiłem po fotografować lądujące samoloty na wrocławskim lotnisku. Sprawdzałem jak radzi sobie kamera NEX VG10E w rękach amatora. Wynik był zaskakujący chodź znajdą się i tacy co wytkną mi wiele błędów dlatego zaznaczę jeszcze raz "w rękach amatora".

sobota, 26 lutego 2011

Zmiany szaty graficznej

9 maja mija rok od założenia naszego bloga. Rok w którym wydarzyło się bardzo wiele. Przybliżyliśmy wam swoją osobę, staraliśmy się zarazić swoim hobby, radziliśmy jak się zabezpieczać na czas podróży i dzieliliśmy się wrażeniami z używanego sprzętu. Teraz zmieniamy szatę graficzna naszego bloga aby można było nas na nowo poznawać, chcemy bardziej zaskakiwać i bardziej wciągnąć w nasze hobby. Czy to nam się uda? Mam nadzieje że sami to ocenicie.

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Wielka przebudowa Hilux-a

Pierwsze koty za płoty, poszły drugie też, czas na trzeci etap przygotowań do wyprawy, montaż wyciągarki, zderzaka, hard top-a, demontaż tylnego zderzaka, likwidacja tylnej kraty, przystosowywanie plastikowej wanny do montażu hard top-a, zmiana kół, podniesienie o około 2" auta, dodatkowe oświetlenie halogenowe, sprzęgi piast, montaż tabletu do siedzenia pasażera a do tego oklejanie auta folią - całego. Dojdzie do tego mocowanie osłon spodu samochodu które na początku lutego powinny już być. Na obecnym etapie niestety ale nie będzie profesjonalnej zabudowy paki (finanse) będę starał się wykonać coś sam o ile starczy mi czasu, pieniędzy a nader wszystko cierpliwości. Po spotkaniu z Toyota Nowakowski, Sony Center Bielany i MultiBankiem jestem pełen optymizmu i nadziei iż moja wyprawa może w terminie dojść do skutku a to dzięki profesjonalnemu podejściu do tematu moich sponsorów. Z całego procesu metamorfozy zwykłego (w całej swojej niezwykłości) Hiluxa w rasowego pogromce tereny zostanie wykonany fotoreportaż, który już na naszej stronie zostanie zamieszczony. Przewidywany termin uruchomienia strony www.dzikapodroz.pl w kwietniu.

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Szczepienia przed podróżą

Co prawda do naszego wyjazdu pozostało jeszcze sporo czasu bo ponad 6 miesięcy, jednak należy już rozpocząć szczepienia ochronne. Prawdę mówiąc w żadnym z państw do których się wybieramy, szczepienia nie są obowiązkowe, jednak warto zabezpieczyć się na tyle, na ile to możliwe. Zalecane szczepienia w naszym przypadku to: WZWA (żółtaczka typu A), WZWB (żółtaczka typu B), dur brzuszny, wścieklizna, tężec i błonica
Za mną już pierwsza dawka szczepień przeciwko WZWA A i B oraz przeciw tężcowi i błonicy (zrobiłam sobie taki mały prezent na "Mikołajki". Za około tydzień kolejna dawka szczepień tym razem prezent noworoczny ;)
Niestety szczepienia do najtańszych nie należą bo to wydatek kilkuset złotych,  ale chodzi o nasze bezpieczeństwo i zdrowie a w tym przypadku szczepienia mogą okazać się mniejszym wydatkiem niż koszty leczenia. Ponadto jest to z reguły wydatek jednorazowy, a w większości przypadków szczepionki te wystarczają na wiele lat a tak jak przy żółtaczce są dożywotnie.

niedziela, 26 grudnia 2010

Sony NEX-VG10 E

Dodaj napis

 Recenzja kamkordera NEX-VG10 z wymienną optyką
Jeśli szukacie prawie profesjonalnego działania za półprofesjonalną cenę, powinniście uważnie przyjrzeć się nowej kamerze firmy Sony o symbolu NEX-VG10. Jest to coś pośredniego pomiędzy kamkorderem video z technologiami DSLR, a wprowadzenie na rynek tego "pierwszego na świecie konsumenckiego kamkordera HD z wymienną optyką" jest miłym dodatkiem do wielu opcji dostępnych obecnie dla twórców filmów video.
Tak zaczyna się recenzja wystawiona przez portal www.swiatobrazu.pl posiadający wiedzę niezbędną do przetestowania tego typu urządzeń. Można by mnożyć zalety i przybliżać możliwości oraz dane techniczne tej kamery w nieskończoność. Można też szukać wad i poświęcić temu czas próbując udowodnić SONY, iż to następny zbędny produkt którym chce wyciągnąć kasę od klientów. Można też polemizować nad tym tematem do wyczerpania baterii w laptopie lub zaniku napięcia w sieci - tylko po co? Nie lepiej podejść do SONY CENTER chwycić produkt w rękę i samemu ocenić. Nagrać sobie film na kartę MMC lub SD (tak, tak takie możliwości daje ten produkt jak wybór rodzaju karty pamięci) pobawić się opcjami popytać fachowca którego posiada każdy taki punkt (człowieka z FOTOTEAM) a po powrocie do domu sprawdzić efekt nagranej próbki. Można też ją obrobić w VEGAS10 które można ściągnąć ze strony www.sonycreativesoftware.com testując produkt który w zestawie z kamerą otrzymujemy - program pobierany jest z sieci za pomocą kodu. Zanim skrytykujemy lub będziemy zachwalali się nad jego przydatnością zastanówmy się czego oczekujemy od tej kamery bo jeśli nasze wymagania będą większe niż możliwości to faktycznie możemy się rozczarować. Ja po wielu testach zdecydowałem się właśnie na ten produkt i jestem pewien iż w 80-90% spełni moje oczekiwania na pewno w 100% za tą cenę bo na rynku nowego produktu w tej cenie i możliwościach nie dostaniemy. Gdy dodam do tego, iż możemy kupić przejściówkę zmieniającą nasze oryginalne gniazdo mocowania obiektywu z E na A (alpha) to otrzymamy pełen zakres możliwości doboru obiektywów wykorzystywanych w zwykłych lustrzankach a co za tym idzie duży przekrój cenowy odpowiedni dla naszych kieszeni i potrzeb. No ale to tylko moje stronnicze zdanie odkąd jestem szczęśliwym posiadaczem takiej kamery. Postaram się szybko zmontować krótki film i pochwalić się swoją amatorszczyzną na profesjonalnym sprzęcie za półprofesjonalną cenę ;)

środa, 3 listopada 2010

Strona WWW

Witamy po malej przerwie strasznie mało się działo dlatego nie pisaliśmy a jak zaczęło się dziać to czasu nie było. Generalnie jest kilka nowych i dobrych wiadomości. Jedną z nich jest to że powstaje strona na temat wyprawy i przygotowań do niej oczywiście nie zabraknie tych informacji także tutaj. Pozostałe trzy informacje są jeszcze na tyle świeże iż nie powinienem o nich pisać ale strasznie chce się z Wami podzielić nimi. Tak więc jesteśmy w trakcie rozmów z trzema potencjalnymi sponsorami. Brak na razie konkretów ale w końcu jest z kim i o czym rozmawiać a to o wiele więcej niż zakładałem. Wracając do strony to sprawa wygląda tak, iż mamy nadzieje że w przeciągu trzech zimowych miesięcy na tyle wyklaruje się nam koncepcja wyglądu i treści strony, iż będzie ona gotowa do zaakceptowania przez sponsorów i przyjęcia pierwszych zdjęć z montażu doposażenia na samochodzie. Osobiście chce aby strona powstawała w miarę możliwości na żywo aby każdy mógł zobaczyć i podpowiedzieć co nieco. http://www.dzikapodroz.pl/ Gorąco zapraszamy

sobota, 21 sierpnia 2010

4X4 FAMILY ADVENTURE - relacja

23-25.07.2010r. odbyła się trzecia runda 4x4 Family Adventure w Białobrzegach pod Warszawą. Zdjęcia są dostępne na stronie Picasa (powyżej). Co można powiedzieć o imprezie to to iż była przygotowana profesjonalnie, zaplecze hotelowe, catering, plac zabaw dla najmniejszych i wiele ciekawych zadań dla tych większych dzieci (znaczy się dla nas ;)). Pierwszego dnia papierkowa robota czyli rejestracja, zajęcie pokoju, kolacja, szkolenie i spotkanie z gościem specjalnym. Pierwszy raz braliśmy udział w tego rocznych eliminacjach, byliśmy bardziej nastawieni na dobrą zabawę niż na wynik wszystko było ciekawe i takie wciągające. Do startu była mała nerwówka, ale zaraz po starcie stres minął w końcu jedziemy duże skupienie na całej trasie na koniec dnia dało o sobie znać zmęczenie. W czasie trasy która (trzeba to podkreślić) nie była na czas trzeba było znaleźć zdjęcia i wykonać zadania o ile znalezienie zdjęcia nie były dla nikogo problemem to już zadania sprawiły pewne trudności. Cały czas towarzyszył nam śmiech i dobry zdrowy duch rywalizacji, który nie opuszczał nas do końca "rajdu". Były to rewelacyjne trzy dni zabawy, rywalizacji i przygody. Jeśli ktoś nie wie co to off-road, nie ma pojęcia czym w tym hobby się kierować to powinien w przyszłym roku pojechać na taki "rajd". Jeśli nie złapie bakcyla to na pewno będzie się dobrze bawił w doborowym towarzystwie. Dużo więcej informacji na stronach http://4x4familyadventure.auto-swiat.pl/ oraz na http://4x4.auto-swiat.pl/ znajdziecie tam więcej zdjęć i opinii innych uczestników.

wtorek, 29 czerwca 2010

Akademia Bezpiecznej Jazdy

No to była jazda ... na początek kubeł zimnej wody, policyjny ekspert opowiada o tym dlaczego na polskich drogach dzieje się tak a nie inaczej jest trochę statystyk dla zobrazowania tego czego ni widzimy na codzień lub tylko mały fragment. Jak sam mawia w naszym kraju statystyki na nikim nie robią wrażenia a to dlatego iż są one bez osobowe i nie mają twarzy ludzi z którymi mogli byśmy się utożsamiać co innego film z miejsc zdarzenia drogowego. Film był mocny i to bardzo mocny ... obnażona na nim głupota ludzka i bezgraniczna bezmyślność aż bije po oczach siedziałem i zastanawiałem się gdzie ci ludzie mieli mózgi o czym myśleli co chcieli osiągną to było dla mnie nie do ogarnięcia. Najgorsze że tacy ludzie żyją obok nas i nawet nie zdajemy sobie sprawy że mijając się z kimś na drodze jadąc z dzieckiem do szkoły wioząc żonę na zakupy mijamy się z  mordercą psycholem lub pijakiem. Człowiek nie zdaje sobie sprawy iż taką osoba może być sąsiad, przyjaciel lub członek rodziny. Najgorsze jest to iż to my na to pozwalamy nie protestując lub nie reagujemy gdy widzimy że ktoś po pijaku wsiada za kółko lub jedzie po drodze jak pojeb. Podziękowania powinno się kierować również Ministrowi MSWiA który pierwszy pobiegł do Premiera gdy ten szukał oszczędności jak pies nauczony aportować przyniósł 2 mld PLN swemu panu. Kosztem czego ? Kosztem naszego bezpieczeństwa i tak teraz zamiast większej liczby patroli mamy więcej pijaków i psycholi na drogach. Zamiast łapać pijanych kierowców policja ratuje policyjne statystyki zamykając pijanych rowerzystów traktowanych tak samo jak pijanych kierowców ciężarówek czy autobusów. 
Chyba trochę odbiegłem od tematu ale musiałem się wykrzyczeć. Po takim zimnym kuble wody człowiek wyszedł z jedną myślą "to czego chcą nasz nauczyć". Wsiadamy do aut i jedziemy na tor jazda trolejem, hamowanie na łuku drogi, omijanie "łosia" na mokrym torze (z i bez ABS-u), nauka hamowania ABS-em i jaka jest najlepsza pozycja dla kierowania autem. Cały dzień spędzony na torze wielu otworzyło oczy gdy zobaczyli jak 10km/h więcej robi różnicę między życiem a śmiercią, między zatrzymać się przed przeszkodą a wylądować w rowie lub na drzewie. Bardzo polecam wszystkim bo to bezcenna lekcja dla każdego kierowcy bez limitu kilometrów. Zdjęcia ze szkolenia na Picasa moim oraz wkrótce na Toyota More.